Hiszpania. Piłkarze FC Barcelony skończyli właśnie swój otwarty trening.
Oczywiście nie obyło się bez wygwizdania i oberwania papierem
toaletowym od kiboli. Ale do tego każdy się już przyzwyczaił.
***
Z szatni dochodzi huk, jakby wpuścili tam stado szympansów. Zaraz...
przecież oni są stadem szympansów... Ech...tak to jest, gdy duża grupa
młodych mężczyzna spędza ze sobą pół życia. W dodatku kiedy zamknie się
ich w jednym pomieszczeniu wszystkich to trudno opisać co się tam
dzieje. Ale cóż. Bywa i tak.
Wszedłem do szatnia gdzie Iniesta dokuczał Puyol'owi mówiąc, że czego by
nie zrobił to i tak jego włosy będą wyglądać jak gniazdo orła. Zaśmiałem się pod nosem. Poszedłem w głąb sali. Dojrzałem
Pique i Xavi'ego, którzy zaciekle o czymś dyskutowali. Zapewne omawiali
szczegóły jakieś imprezy. Gerard mówił ostatnio, że Shakira ma imieniny
i planuje odstawić jej imprezę na całą Barcelonę, ba na całą Hiszpanie!
- Co tak długo? - spytał Leo przebierając buty.
- Trener tłumaczył mi, co zrobiłem źle.
- To ty popełniasz błędy? - uśmiechnął się.
- Heh...Oczywiście - zaśmiałem się. - I dowiedziałem się czegoś bardzo
interesującego - powiedziałem siadając obok niego na ławce.
- Mów, ciekawy jestem.
- Trener powiedział, że planują dokupić do nas Oscara dos Santos... - zacząłem.
- Tego z Chelsea? - spytał zaciekawiony.
- Tak. Myślisz, że coś z tego wyjdzie? - zapytałem lekko zniesmaczony.
Nie znam za dobrze Oscara, a zależy nam na tym, żeby żyć w każdym w
zgodzie inaczej grę zespołową diabli wezmą.
- Myślę, że gość nawet dobrze gra - rzucił Messi i zabrał się za zbieranie swoich rzeczy.
_____
Hay, Hey.
Prolog autorstwa Tiny :)
Pisany na lekcji, więc powinien być dobry xD
wtorek, 22 października 2013
Powitanie
Hej, cześć.
Jesteśmy dwiema nastolatkami, mającymi świra na punkcie FC Barcelony i jej zawodników.
Nazywamy się Marysia (Iza Mayer) i Justyna (Tina).
Powitanie piszę ja, czyli Tina, gdyż mojej kochanej kożelaneczce nie chciało się ruszyć dupy, chociaż nie ma nic do roboty! xD ( Ale i tak ją kocham ♥ )
Na tym blogu będziemy publikować opowiadania o Alexis'ie, ale jak ktoś sobie życzy, to ja tam mogę napisać OneShot'a o którymś zawodniku Barcy ;)
Mamy nadzieję, że się Wam spodobamy. :D
Pozdrawiamy i zachęcamy do czytania. :*
M&J
Jesteśmy dwiema nastolatkami, mającymi świra na punkcie FC Barcelony i jej zawodników.
Nazywamy się Marysia (Iza Mayer) i Justyna (Tina).
Powitanie piszę ja, czyli Tina, gdyż mojej kochanej kożelaneczce nie chciało się ruszyć dupy, chociaż nie ma nic do roboty! xD ( Ale i tak ją kocham ♥ )
Na tym blogu będziemy publikować opowiadania o Alexis'ie, ale jak ktoś sobie życzy, to ja tam mogę napisać OneShot'a o którymś zawodniku Barcy ;)
Mamy nadzieję, że się Wam spodobamy. :D
Pozdrawiamy i zachęcamy do czytania. :*
M&J
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)